podaruj prezent
Czytaj więcej

Atrakcje w Kazimierzu

20
wrz 2018
21
wrz 2018
Rezerwuj online

Atrakcje w Kazimierzu

Bulwar Wiślany - w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą rozciąga się Bulwar Nadwiślański, idealny do spacerów i wypoczynku. Czterokilometrowy trakt spacerowy ciągnie się od ulicy Krakowskiej z okolic promu z Janowca, wzdłuż Wisły i Alei Kazimierza Wielkiego, do okolic Spichlerza pod Żurawiem przy ulicy Puławskiej. Wzdłuż bulwaru biegnie także ścieżka rowerowa. Przy oświetlonym deptaku znajdują się ławeczki i punkty widokowe, z których można podziwiać panoramę Kazimierza oraz Wisły. To tutaj odbywają się przeprawy przez Wisłę promem.
Rynek- Na Rynku możemy poczuć ducha minionych czasów. Najciekawsze mieszczańskie zabytki Kazimierza to bliźniacze kamienice: Pod Świętym Mikołajem i Pod Świętym Krzysztofem. Pochodzą jeszcze z XVII wieku, ich właścicielami byli bracia Mikołaj i Krzysztof Przybyłowie, którzy przyozdobili fasady figurami swych patronów. Warto dokładnie przyjrzeć się każdej pierzei Rynku i wolno delektować się widokiem tych niezwykłych zabytków architektonicznych. To tutaj rozmaici artyści wystawiają swoje dzieła, a w dni targowe okoliczni rolnicy sprzedają pyszne produkty regionalne. Rynek to także miejsce, gdzie organizowane są często różne wydarzenia kulturalna, o których na bieżąco informujemy naszych Gości.Rynek to miejsce spotkań i prezentacji prac artystów. Niezliczone pejzaże, portrety, scenki rodzajowe, śmiało można powiedzieć, że chyba każdy tutaj znajdzie coś dla siebie. Na Rynku znajdują się dwie kamienice uchodzące za kwintesencję kazimierskiego manieryzmu, pod św. Krzysztofem i pod św. Mikołajem. Są jasne i bogato zdobione, a ich płaskorzeźby przedstawiają patronów fundatorów obu kamienic. Na Rynku najbardziej charakterystyczne są dwie wysokie i jasne kamienice, niegdyś należące do braci Przybyłów. Noszą nazwy św. Mikołaja i św. Krzysztofa. Są one pięknie przyozdobione płaskorzeźbami z wizerunkiem owych patronów, a także motywami roślinnymi, geometrycznymi i figuralnymi. Nieco mniej okazałą, ale równie interesującą jest tak zwana Kamienica Gdańska, powstała pod koniec XVIII wieku. Na przełomie XIX i XX wieku budynek należał do żydowskiej rodziny Brombergów. Jej właściciel, Wowcze Bromberg słynął z organizowania w niej wystawnych przyjęć. Co ciekawe, częstymi ich bywalcami były również rodziny chrześcijańskie, co świadczy o przyjaznej wielokulturowości przedwojennego Kazimierza. Podobno w sejfie Bromberga przechowywano złoty parochet legendarnej Estery, ukochanej Kazimierza Wielkiego. Rynek niezmiennie przyciąga artystów, którzy tutaj wystawiają swoje dzieła. 
Zamek i Baszta- Zamek w tej chwili to tylko ruiny. Został zbudowany w połowie XIV wieku na rozkaz króla Kazimierza Wielkiego. Budowla została spalona i obrabowana podczas potopu szwedzkiego, a przez kolejne wieki popadała w coraz większą ruinę. Kazimierz Wielki przed wiekami zakochał się w pięknej Żydówce Esterce. Zabierał ją na wspomniany Zamek, a nawet zbudował dla niej inny, w Bochotnicy, a także synagogę na obecnym Małym Rynku. Esterka słynęła z urody i inteligencji. Urodziła Kazimierzowi Wielkiemu dwóch synów, a ich romans był opisywany przez Jana Długosza. Na szczycie wzgórza zamkowego wznosi się Baszta, okrągła wieża z przełomu XIII i XIV wieku. Niegdyś pełniła funkcje obronne. Warto tam się udać, gdyż  ze szczytu wzgórza rozciąga się malowniczy widok na Kazimierz i dolinę Wisły. 

Studnia - niegdyś była zdrojem ulicznym. Ma kilkuset letnią historię. Obecny kształt nadał jej w 1913 roku arch. Jan Koszyc Witkiewicz, projektując drewnianą obudowę i zadaszenia. 

Mały Rynek- Na przełomie XVI i XVII wieku powstała tutaj dzielnica żydowska, w której dominowała zabudowa drewniana. Pełno tu było handlarzy i miejsc usługowych: jatek, sklepików, straganów i warsztatów. Tutaj także powstała synagoga. Niegdyś Żydzi stanowili około połowę mieszkańców. Podczas okupacji hitlerowskiej niemal doszczętnie zniszczono zabudowę dzielnicy żydowskiej. Po II wojnie światowej synagogę i jatki odremontował  Karol Siciński. Obecnie organizowane są tu między innymi słynne targi staroci. Przez wieki była to część zamieszkiwana przez mieszkańców żydowskich, nazywana „Na Tyłach”. Ze względu na dawne przepisy mogli oni budować jedynie drewniane obiekty. Dopiero w II połowie XVII wieku król Jan III Sobieski, pragnąc podnieść z upadku wyniszczony wojnami Kazimierz, wydał szereg przywilejów dla ludności napływowej. Wtedy też powstała murowana synagoga, która jako jeden z nielicznych obiektów w tej dzielnicy przetrwała II wojnę światową. Gmina żydowska funkcjonowała tu prawdopodobnie od XVI wieku, choć być może i znacznie wcześniej. Pewnym jest za to fakt, że kazimierską gminę należy uznać za jedną z najstarszych na Lubelszczyźnie, obok Lublina, Chełma i Szczebrzeszyna. W 1810 r. Żydzi, zajmujący się głównie handlem i rzemiosłem, stanowili około 33% z ogólnej liczby 2216 mieszkańców Kazimierza. Niemal sto lat później – w 1907 r., spośród około 3000 mieszkańców Kazimierza, Żydzi stanowili 89%. W przededniu II wojny światowej wśród 4641 mieszkańców było ok. 2500 Żydów, stanowiących ok. 64% populacji miasteczka.
Synagoga - powstanie synagogi związane jest z legendą o Kazimierzu Wielkim i jego żydowskiej ukochanej, pięknej Esterce. Król miał ufundować bożnicę jako dar dla niej. Mówiono, że kamienie na budowę miały pochodzić ze Ściany Zachodniej w Jerozolimie, a parochety (kotary w synagodze) podobno uszyła sama Esterka. Na ścianie synagogi jest umieszczona tablica pamiątkowa o treści: „Ku czci trzech tysięcy polskich obywateli żydowskiej narodowości, dawnych mieszkańców Kazimierza Dolnego, zamordowanych przez okupanta hitlerowskiego w czasie II wojny światowej".
Jatka- Na Małym Rynku, w pobliżu synagogi, mieści się tzw. Jatka koszerna, czyli żydowska rzeźnia rytualna. Powstała pod koniec XVIII wieku, a po II wojnie światowej została odrestaurowana. Obecnie znajdują się tu galerie sztuki i sklepy z pamiątkami. W każdy weekend na Małym Rynku organizowany jest kiermasz, którego specjalnością są najróżniejsze starocie i antyki.

Muzeum Nadwiślańskie-  W Gmachu Głównym Muzeum mieści się Galeria Wystaw Czasowych (piętro) oraz Oddział Muzeum Sztuki Złotniczej (zabytkowe piwnice). Po zwiedzaniu warto zatrzymać się na kawę w Kawiarni Muzealnej. Muzeum systematycznie organizuje oprowadzania i spacery kuratorskie, które przybliżają zwiedzającym ekspozycje stałe, wystawy czasowe oraz szlaki tematyczne.  Szczegóły na: www.mnkd.pl
Kuncewiczówka - słynny dom Jerzego i Marii Kuncewiczów, położonego przy ulicy Juliusza Małachowskiego 19. Willa pod Wiewiórką, bo tak również jest nazywana, była miejscem życia towarzyskiego zjeżdżających do Kazimierza Dolnego artystów.  Tutaj to 1989 roku tworzyła Maria Kuncewiczowa, która o Kazimierzu pisała takimi słowami: „Proszę sobie wyobrazić te wzgórza i te jary lecące ku Wiśle, te trzciny, dąbrowy po skrajach sadów, te wielkie misy glinkowe pomiędzy wzgórzami, wysłane szumiącym zbożem – a gdzieś w środku, w samym najcieplejszym, najzieleńszym zaułku, na błoniu nadrzecznym, 
Pomnik psa Werniksa -  Na Rynku znajdziemy jeszcze jedno symboliczne miejsce, jest to pomnik Werniksa, szefa kazimierskich psów, których niegdyś było bardzo wiele w Kazimierzu. Według różnych opowieści Werniks był mieszkańcem Janowca i codziennie przypływał promem do Kazimierza, by wyprosić smakowite kąski od turystów i artystów na Rynku. Pomnik został wykonany z brązu, a jego autorem jest Bogdan Markowski. Podobno pogłaskanie Werniksa po nosku gwarantuje kolejne wizyty w Kazimierzu, a nieco niżej zapewnia długie, i szczęśliwe pożycie małżeńskie ;)
Góra Trzech Krzyży -  Stąd roztacza się najpiękniejszy widok na Kazimierz. Trzy Krzyże nawiązują do Golgoty, postawiono je w 1708 roku. Upamiętniają one ofiary zarazy morowej z tego okresu.  Góra wznosi się 90 metrów nad dnem doliny Wisły. Z tego miejsca widać cały Kazimierz wraz z doliną Wisły i okolicą.  


Męćmierz- Kazimierska przyroda to ważny element dopełniający jego niezwykłego uroku. Tutejszy przełom Wisły liczy sobie 140 000 lat, dzięki niemu pojawiły się tutaj rzadkie gatunki zwierząt i owadów. W jednym z dopływów Wisły, Potoku Witoszyńskim żyją pstrągi i bobry. Ażeby przekonać się o tutejszym fenomenie przyrody, najpierw czeka Was godzinny spacer do bardzo wyjątkowego miejsca, Męćmierza. By tam dotrzeć najpierw trzeba pójść prosto Bulwarem Nadwiślańskim, a później kierować się ulicą Krakowską. Męćmierz to niemal żywy skansen. Na miejscu ma się wrażenie, jak gdyby czas się zatrzymał. Zastaniemy tu chaty i wiklinowe płoty. Niegdyś jego mieszkańcy trudnili się flisactwem, rybołówstwem i przeprawą na drugi brzeg Wisły. Niedaleko znajduje się tak zwana Krowia Wyspa, rezerwat faunistyczny, na którym gromadzi się różnorodne ptactwo. Męćmierz zlokalizowany jest u podnóża góry Albrechtówki, jeżeli tylko zechcecie Państwo wejść na nią, to ujrzycie sąsiedni brzeg rzeki, a w tle imponujące ruiny zamku w Janowcu.
Korzeniowy Dół - Wąwozy lessowe w Kazimierzu są znane w całym kraju i nie tylko. To największa taka sieć w skali Europy (11 km/km2), a niektóre z nich mają nawet kilkadziesiąt metrów wysokości. Korzeniowy Dół uważany jest za najpiękniejszy z kazimierskich wąwozów, a jest tak dzięki olbrzymim odsłoniętym korzeniom drzew, które tworzą niezwykłą, wręcz bajkową plątaninę. Ma on długość około 700 metrów i charakteryzuje się pionowymi ścianami pozbawionymi roślinności.
Cmentarz żydowski - cmentarz żydowski przy ul. Czerniawy powstał w 1851 r. Podczas IIwojny światowej został niemal doszczętnie zniszczony na rozkaz Niemców. W latach 70. z ocalałych nagrobków wybudowany z nich coś na kształt lapidarium. Dzięki temu powstał pomnik w kształcie pękniętej ściany złożony z kamiennych macew. Projekt ten nawiązuje do jerozolimskiej Ściany Płaczu. Najstarszy nagrobek pochodzi z XIX wieku. 
Ruiny Zamku w Bochotnicy- Legenda głosi, że ten niewielki gotycki  zamek został wybudowany na rozkaz Kazimierza Wielkiego dla swojej ukochanej Esterki, którą odwiedzał tu potajemnie. Jego położenie sprawiało, że był trudno dostępny. Nieco pewniejsze źródła wskazują na to, że pochodzi on z XVI wieku i był siedzibą rodu Firlejów. Podobno po ruinach błąka się duch Katarzyny ze Zbąskich Oleśnickiej, dawnej właścicielki zamku, która stała na czele okolicznych zbójców, odrabiając pobliskie majątki.  

 

newsletter

Czekają na ciebie najnowsze
promocje i wydarzenia!

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej w Polityce prywatności.

OK, zamknij